wtorek, 21 września 2010

Chopin nr 1

Warszawa prowadzi dość szeroko zakrojoną akcję malowania murali z Chopinem. Powstało już przynajmniej 3, a następny jest w drodze. Będę się starał sukcesywnie je zamieszczać.

niedziela, 12 września 2010

morda

piątek, 10 września 2010

To co miałem zobaczyć...

Nadrabiam trochę zaległości, miałem obejrzeć mural na byłym kinie ochota, teraz OCH-TEATRZE, zaraz po tym jak powstał a ja siedziałem na miejscu. Nie udało się wtedy, to udało się dziś.

czwartek, 2 września 2010

Kosmonauta z krakowa

Będąc na wakacjach nawet nie próżnuję. Przy okazji wypoczynku udało mi się znaleźć wlepę-postać klawego kolesia.

środa, 11 sierpnia 2010

atak nr 2

Znów to się stało, widocznie kosmici nie mają litości dla biednego Olsztyna. Niebieska ośmiornico-podobna kreatura na wiaduktach przyciąga wzrok już z daleka.

czwartek, 15 lipca 2010

Dwie twarze

Miałem to złapać i wrzucić już dawno, ale mi nie wychodziło. W końcu się udało. Muszę powiedzieć, że jak na taką małą ilość środków efekt jest inspirujący.

środa, 7 lipca 2010

Zaczyna się ...

Street Art Dopping 2010, przez cały lipiec coś będzie się działo w mieście. Na pierwszy ogień poszły bilbordy. Dziś poszedłem obejrzeć jeden z nich, całkiem dobrego zresztą. W niedziele idę na Szablon Dżem, na warsztat dla początkujących o robieniu szablonów.

niedziela, 4 lipca 2010

obcy najechali olsztyn

Będąc w ten weekend w Olsztynie, trafiłem na nową pracę w okolicach planety11. To sympatyczny kosmita z starej konsolowej gierki space invaders. W kolorze krzykliwej zieleni przyciąga wzrok, a co najważniejsze absorbuje uwagę.


środa, 9 czerwca 2010

kolorowy ninja

To właśnie mnie kręci, przygotuj coś po cichu w domu, umieść na jakimś murze i zaskocz mnie kiedy przypadkiem będę przechodził. Nawet jeżeli będzie to tęczowy ludek wyklejony w opakowaniu po trójkątnych serkach topionych.

środa, 2 czerwca 2010

balonik

Monument wśród warszawskich murali, zrobiony na całej ścianie zniszczonej kamienicy pamiętającej jeszcze czasu getta. Jeżeli powiedziałbym, że rozmiarem mnie przygniata to swoim minimalizmem niszczy. I do tego ten balonik.